18 października uczniowie klas 5-8 udali się wraz z wychowawcami do Teatru Muzycznego w Łodzi, by obejrzeć spektakl „Tadek na tropie Minotaura” w reżyserii Jakuba Szydłowskiego. Dla wielu z nich był to pierwszy kontakt ze spektaklem w wykonaniu profesjonalnych aktorów.
Już na samym początku zaskoczył zgromadzonych tytułowy bohater (Maciej Pawlak), współczesny nastolatek, który wjechał na scenę na rowerze. Chociaż Tadek swym jednośladem przemierzał Mazury, to ostatecznie znalazł się w starożytnym świecie, gdzie wysłali go bogowie w ramach kary za brak wiary w nich. Młodzieniec spotkał sympatyczną Ariadnę (Emilię Klimczak), która wręczyła mu, jakby był Tezeuszem, znany nam z mitologii kłębek nici. Podróż Tadka umożliwiła widzom przypomnienie sobie znanych mitów, bowiem na drodze młodzieńca stanęli: Hermes – posłaniec bogów, Orfeusz – najsłynniejszy śpiewak starożytnej Tracji, Parys – syn Priama (Paweł Erdman), Eurydyka – żona Orfeusza, Pandora – kobieta stworzona przez greckich bogów w ramach zemsty na Prometeuszu (Justyna Kopiszka), Charon – przewoźnik przez Styks i Midas – król zamieniający wszystko w złoto (wymiennie Piotr Płuska i Wojciech Daniel), Syzyf- król ukarany przez bogów za plotkarstwo, Achilles – syn Tetydy (Marek Prusisz), Dedal – konstruktor skrzydeł i gromowładny Zeus (Maciej Markowski), Herakles (Emilia Klimczak) i oczywiście potwór Minotaur (Piotr Płuska i Wojciech Daniel), który, wbrew mitologii, okazał się niezwykle sympatycznym stworzeniem.
Uczniom podobały się scenografia, kostiumy, muzyka i efekty dźwiękowe, a Kacper Chmielecki podsumował, że do takiego teatru to on może przyjeżdżać.
djk